Certyfikat energetyczny a świadectwo energetyczne - czy to to samo?
„Potrzebuję certyfikatu energetycznego" - słyszymy to niemal tak często, jak pytanie o świadectwo. Wyjaśniamy raz na zawsze, skąd wzięły się dwie nazwy jednego dokumentu.

„Potrzebuję certyfikatu energetycznego" - słyszymy to niemal tak często, jak pytanie o świadectwo. Wyjaśniamy raz na zawsze, skąd wzięły się dwie nazwy jednego dokumentu.

Potrzebujesz certyfikatu / świadectwa energetycznego? Zapytaj o wycenę
Klienci regularnie dzwonią do nas z pytaniem o „certyfikat energetyczny mieszkania" - i za każdym razem chodzi im o dokładnie ten sam dokument, który w obowiązujących przepisach nazywa się świadectwem charakterystyki energetycznej. Zamieszanie jest tak powszechne, że zasługuje na osobne wyjaśnienie - zwłaszcza, że w grę wchodzi jeszcze trzecie, coraz częściej pojawiające się określenie: „paszport energetyczny".
Obowiązek posiadania dokumentu potwierdzającego charakterystykę energetyczną budynku wprowadziła do polskiego prawa dyrektywa unijna, implementowana po raz pierwszy ustawą Prawo budowlane w 2009 roku. W tamtej wersji przepisów i w powszechnym języku funkcjonowała nazwa „certyfikat energetyczny" - i to ona przyjęła się w branży nieruchomości na lata, mimo że późniejsza nowelizacja zmieniła terminologię ustawową.
Ustawa o charakterystyce energetycznej budynków z 29 sierpnia 2014 r. ujednoliciła nazewnictwo, wprowadzając obowiązujący do dziś termin „świadectwo charakterystyki energetycznej". To właśnie ta nazwa pojawia się w obecnych przepisach, w centralnym rejestrze CHEB oraz na samym dokumencie. Mimo to starsza nazwa „certyfikat" nie zniknęła z języka potocznego - podobnie jak wiele osób nadal mówi „PESEL-owski dowód" zamiast pełnej nazwy dokumentu.
Niezależnie od tego, czy zapytasz o „certyfikat", „świadectwo" czy „charakterystykę energetyczną" - zamawiasz dokładnie ten sam dokument, z tymi samymi danymi i tą samą mocą prawną. Rozróżnienie ma znaczenie wyłącznie formalne, w pismach urzędowych.
To trzecie pojęcie, które pojawia się coraz częściej w mediach i dyskusjach o unijnych planach dalszej cyfryzacji dokumentacji budynków. W niektórych krajach UE oraz w propozycjach nowelizacji unijnej dyrektywy o charakterystyce energetycznej budynków (EPBD) funkcjonuje koncepcja „paszportu renowacji" lub „paszportu energetycznego" jako rozszerzonej wersji świadectwa, zawierającej plan modernizacji budynku w czasie. W polskim prawie taki odrębny dokument obecnie nie istnieje - jedynym obowiązującym opracowaniem pozostaje świadectwo charakterystyki energetycznej.
| Sytuacja | Którego terminu użyć |
|---|---|
| Rozmowa, zapytanie o wycenę | Dowolnego - „certyfikat" i „świadectwo" oznaczają to samo |
| Umowa, akt notarialny, wniosek urzędowy | Nazwa ustawowa: „świadectwo charakterystyki energetycznej" |
| Ogłoszenie sprzedaży / wynajmu nieruchomości | Świadectwo charakterystyki energetycznej (wymóg ustawowy) |
| Odniesienie do przyszłych planów UE | Paszport energetyczny / paszport renowacji (nieobowiązujące jeszcze w PL) |
W praktyce jedyna sytuacja, w której nazewnictwo ma realne znaczenie, to dokumenty formalne - tam warto trzymać się nazwy ustawowej „świadectwo charakterystyki energetycznej", żeby uniknąć wątpliwości urzędnika czy notariusza. Więcej o samym dokumencie i jego cenie znajdziesz w artykule ile kosztuje świadectwo energetyczne.
Tak. To dwie nazwy tego samego dokumentu - świadectwa charakterystyki energetycznej. Nazwa „certyfikat" jest starszym, potocznym określeniem sprzed nowelizacji ustawy z 2014 roku, które zostało w powszechnym użyciu.
Z pierwotnej wersji przepisów wdrażających unijną dyrektywę o charakterystyce energetycznej budynków, gdzie funkcjonowało określenie „certyfikat energetyczny". Ustawa z 2014 roku ujednoliciła nazewnictwo na „świadectwo charakterystyki energetycznej", ale starsza nazwa przyjęła się w języku potocznym.
W polskim prawie nie. „Paszport energetyczny budynku" to termin używany w niektórych krajach UE i dyskusjach o przyszłych regulacjach unijnych, ale w Polsce obowiązującym dokumentem pozostaje świadectwo charakterystyki energetycznej.
Oficjalna, ustawowa nazwa to „świadectwo charakterystyki energetycznej" i to jej używa się w dokumentach urzędowych. Użycie potocznego „certyfikat energetyczny" w rozmowie nie stanowi problemu, ale w pismach warto trzymać się nazwy ustawowej.
Wystawiamy świadectwa charakterystyki energetycznej dla mieszkań, domów i lokali użytkowych - niezależnie od tego, jak nazwiesz dokument w rozmowie.
Zapytaj o wycenę